Biblioteka, to miejsce, w którym żyją książki. I te dla maluchów, z kolorowymi obrazkami, i te dla dzieci, z dużymi literkami, i te dla nastolatków, o przygodach, przyjaźni i młodzieńczych emocjach, i te dla dorosłych, a także te, z których możemy się uczyć, poszukiwać odpowiedzi na nurtujące nas pytania czy po prostu zrelaksować się w ciszy przy dobrej lekturze. Korzyści z czytania książek są nie do przecenienia: czytanie poprawia naszą elokwencję, poszerza zasób słownictwa oraz rozwija wyobraźnię, zmniejsza poziom stresu, poprawia pamięć, koncentrację, wzmaga naszą kreatywność, zwiększa naszą inteligencję emocjonalną i wpływa na naszą komunikację w relacjach międzyludzkich. Pewną ciekawostką jest fakt, iż badania naukowe udowodniły, że ludzie czytający regularnie ok. 3,5 godziny tygodniowo, żyją ok. 3 lat dłużej, niż ci, którzy książki nie biorą do ręki. Cóż, same superlatywy. Ale w myśl zasady „Czego mały Jaś się nie nauczy, duży Jan nie będzie umiał”, musimy małego czytelnika wdrożyć do obcowania na co dzień z książką i jej treściami. Dlatego my, już od początku 1 klasy zaczęliśmy regularne wizyty w Powiatowej i Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej. Tam byliśmy zawsze miłymi gośćmi, a pani Jolanta Chruślicka czekała na nas z różnymi interesującymi propozycjami: a to poznawaliśmy regiony naszego pięknego kraju, a to przeżywaliśmy z wesołymi skarpetkami ich niezwykłe przygody i robiliśmy ich „siostry” z prawdziwych skarpetek, a to uczyliśmy się z pisarzem, panem Tadeuszem Masternakiem, jak stworzyć własny komiks, a to poznawaliśmy zwyczaje bocianów i robiliśmy „bociankowe poduszeczki” a nawet spotkaliśmy się ze smokiem wawelskim z krakowskiej baśni. Wiele było spotkań, a każde ciekawe, dostarczające nowych wiadomości, umiejętności i po prostu dobrej zabawy. Przy okazji uczyliśmy się korzystać ze zbiorów bibliotecznych i pożyczaliśmy nowe, interesujące nas pozycje do przeczytania w domu. Po 3 latach wyłoniliśmy wśród nas MISTRZÓW CZYTELNICTWA. Pierwsze miejsce, zostawiając w tyle wszystkich swoich kolegów i koleżanki z klasy, zajął Antoś Sznajder, który przeczytał aż 1500 książek. Za nim uplasowały się dwie vice-mistrzynie: Michalinka Sukiennik oraz Alusia Kwak, które na swoim koncie zanotowały aż ponad 100 pozycji. Trójka finalistów otrzymała od pań z biblioteki prezenciki za tak piękne czytelnictwo. Brawo dla naszych mistrzów! Ale też każdy został doceniony otrzymując piękną kolorową zakładkę do książki, bo przecież nie było osoby, która by nie korzystała w większym lub mniejszym stopniu z wielkiego zasobu książek w bibliotece. W nagrodę wszyscy mogli eksporować przy pięknej słonecznej pogodzie wspaniałym ogrody biblioteki. Ale byli też i tacy, którzy woleli usiąść w słoneczku i po prostu poczytać.
zapraszamy do galerii zdjęć
